Na wstępie, co zresztą staje się niechlubną tradycją, przepraszamy że wpisy pojawiają się, powiedzmy szczerze , nie często.
Dla usprawiedliwienia -rok 2011 dla firmy Przygotika był pracowity i czasu wolnego, który można byłoby poświęcić na uzupełnienie wpisów było niewiele.
Korzystając z okazji, że za oknem -20 C i nie wybieramy się na Segway’e, pomyślałem że zasiędę i napiszę choć kilka słów, co byście wiedzieli że żyjemy ( bo ruch na stronie też jakby zimowy).
Rok zaczynaliśmy od wszelkich festynów, majówek i imprez masowych.
Cieszymy się, że nasze pojazdy wzbudzały tak duże zainteresowanie zarówno wśród dzieci, jak i dorosłych, koncząc na seniorach.
Zaletą wyjazdów na takie imprezy, jest zasada wzajemności. Często korzystamy z innych atrakcji np. karuzel , dmuchanców i innych, z czego najbardziej zadowolone są nasze dzieci.
Nawiązaliśmy współpracę z dużymi firmami z zakresu organizacji imprez integracyjnych.
Nasza oferta spotkała się z dużym zainteresowaniem, a fakt niezawodności sprzętu i ludzi oczywiście, sprawił że nasz sprzęt nie miał chwili wytchnienia.
Okres wakacyjny to czas, w którym firmy nie organizują imprez dla swoich pracowników.
Nasze segwaye przebywały nad Bałtykiem oraz na ośrodku wypoczynkowym w Skorzęcinie, gdzie organizowaliśmy wyprawy offrodowo- krajoznawcze.
Wrzesien i Październik to przerzucanie pojazdów z miejsca na miejsce, z imprezy na imprezę.
Kilkakrotnie użyczaliśmy swoje pojazdy segway do celów promocyjnych.
Wszystkie firmy z którymi mieliśmy przyjemność pracować w roku 2011 serdecznie pozdrawiamy!
Liczymy na dalszą owocną współpracę przy wspólnych projektach.
Na rok 2012 mamy kilka nowych pomysłów, o których dowiedziecie się z kolejnych ,spóźnionych oczywiście wpisów.
Zamieszczam fotkę z przekroju działalności 2011
2011 PRACA , PRZYGODA I SEGWAY
Segway off road po Powidzkim Parku Krajobrazowym
Wszystko zaczęło się od telefonu:
- Cześć Piotrek masz ochotę ma mały offroad…
– no jasne
– będę za 15 min.
– piiip piiip
Take rozmowy powinny kończyć się w ten sposób. Gdybyście kiedyś mieli okazję poszaleć na Segwayach wiedzielibyście o czym mówię. Choć z pozoru maszynki wyglądają niepozornie, potrafią przysporzyć naprawdę dużo frajdy.
Sławek zaproponował przejazd po trasie, którą przygotowali pracownicy Przygotiki dla uczestników imprez integracyjnych i innych wypadów, którymi zajmuje się firma Przygotika. Doszliśmy do wniosku, że dzisiaj naszym łupem padnie trasa o stopniu trudności HARD (trudny). Pogoda była idealna na tego typu wypad. Od kilku dni padało, dzisiaj delikatnie kropiło. Trasę rozpoczęliśmy przy bazie wypadowej Przygotiki. Tak zwany grzybek ochronił nas od deszczu i pozwolił ostatecznie przygotować się do drogi.
Gdy ruszyliśmy od razu poczułem wyzwalające się endorfiny i pojawiający się na mojej twarzy mimo wolny uśmiech. Przemknęliśmy przez ośrodek Skorzęcin i już po chwili byliśmy na leśnej ścieżce.
Przez kałuże i błoto przemknęliśmy bez zastanowienia, po chwili wyrosła przed nami kopuła z koron drzew. Znaleźliśmy się w ich cieniu, nie potrafię opisać klimatu tego miejsca. Wyhamowaliśmy segwaye z 21 km/h do zera, delikatna przyczaja i mamy go. Udało się uwiecznić królika. Wzruszyliśmy ramionami i jedziemy dalej. Ostry zakręt w prawo i wjazd na polanę. Trawę mamy po kolana – dobrze, że zaopatrzyliśmy się w konkretne buty i spodnie – objeżdżamy cały rejon wzdłuż, kilka małych jeziorek, wszystkie kolorowo przyozdobione. Nie spodziewałem się, że w Polsce można zobaczyć tyle odcieni zieleni. Islandię widziałem tylko na zdjęciach, ale to właśnie ten kraj najbardziej oddaje klimat miejsca w którym byliśmy.
Gdy wjechaliśmy za zagajnika spłoszyliśmy stado dzikich gęsi, przypomniał mi się kadr z filmu Makrokosmos. Rzut oka na Sławka, krótka gadka i zbaczamy z trasy. Jedziemy obok „dopływu” jeziora Białego. Segwaye dzielnie dają radę, górki, dołki bez znaczenia, nagle pojawiła się spora kłoda. Sławek próbuje swoich sił niestety musimy zejść z maszyn i przeprowadzić sprzęt. Teren okazał się nad wyraz pofałdowany, dla mnie czyli gościa który non stop myśli o górach to istna bajka. X2-ki świetnie wspinają się pod różnego rodzaju pagórki. Gdy przyszło mi zjechać z wręcz ogromnej stromizny przez moment zamarłem. Nawet w myślach sobie powiedziałem: „No to gleba” a tutaj miła niespodzianka. Segway dostosował prędkość przez odpowiednie wypoziomowanie i spokojnie sprowadził mnie na sam dół. Byłem w głębokim szoku. Wracając mieliśmy okazję sprawdzić pełną prędkość sprzętu, droga była idealna. Gdy jechaliśmy nagle naszym oczom ukazała się sarna. Spacerowałem wielokrotnie po okolicach Parku, ale nigdy wcześniej nie spotkałem w niej tyle zwierzyny. Kontakt z florą i fauną sprawia mi ostatnio wiele frajdy. Jako, że prowadzę siedzący tryb życia nigdy nie marnuję takich okazji jak ta. Wracam do domu wypoczęty i zrelaksowany.
Jeśli chcecie zobaczyć więcej zdjęć z wypadów organizowanych przez Przygotikę.
Musicie zajrzeć do galerii albo obejrzeć filmy.
Pozdrawiam,
Piotrek
Wiosenna wycieczka Segwayem po Skorzęcinie – czyli mocno spóźniony wpis letni
Na wstępie, moi drodzy chcielibyśmy Was przeprosić za zaniedbanie bloga.
Czas od ostatniego wpisu to ponad 3 m-ce, a założeniem były wpisy min. raz w miesiącu.
Cóż, mogę tylko wymówić się tym, iż miniony okres był bardzo pracowitym w życiu PRZYGOTIKI. ![]()
Właściwie w każdym tygodniu wynajmowaliśmy nasze pojazdy na imprezy integracyjne firm lub uczestniczyliśmy w przeróżnych piknikach i festynach.
Ale do rzeczy.
Wiosną , czyli jakiś czas temu
opracowaliśmy trasę wycieczkową po Powidzkim Parku Krajobrazowym i właśnie o tym ten wpis.
Powidzki Park Krajobrazowy park krajobrazowy utworzony w 1998 na terenach kilku gmin Wielkopolski. Zajmuje powierzchnię 24600 ha.
Podstawowym przedmiotem ochrony w Powidzkim Parku Krajobrazowym jest urozmaicona rzeźba terenu, będąca wynikiem działalności lodowca, liczne jeziora, z najpiękniejszym Jeziorem Powidzkim, bardzo bogata flora z licznymi gatunkami chronionymi, wiele zbiorowisk roślinnych, a także bogata fauna, wśród której znaczna liczba gatunków podlega ochronie.
Tyle WIKIPEDIA.
Z racji bliskiego sąsiedztwa zarówno Parku jak i największego ośrodka wypoczynkowego w Wielkopolsce SKORZĘCIN , naturalną sprawą było stworzenie oferty dla osób ceniących sobie aktywy sposób spędzania wolnego czasu
Wraz z Marcinem z naszego teamu opracowaliśmy 3 trasy zróżnicowane pod względem trudności.
RODZINNA- łatwa
Dla rodzin z dziećmy, osób starszych, które chcą przyjemnie , bez specjalnych trudności spędzić czas na łonie natury, odwiedzając najpiękniejsze zakątki ‘’skorzęcińskiej’’ części Parku
MAŁA ADRENALINA- średnia
Dla osób szukających oprócz przyjemności obcowania z naturą lekkiej adrenaliny
HARD CORE – trudna
Dla zapaleńców, którzy będą musieli pokonać trudne wjazdy i zjazdy
CRAZY – wyprawa nocą z czołówkami po hardcorowej trasie
Trasę zaczynamy na tzw. GRZYBKU, zlokalizowanym na Orlej Górze na terenie Ośrodka Wypoczynkowego SKORZECIN( wjazd od strony j. Białego lub po schodach z głównego deptaku)

Na początek małe przeszkolenie i nauka.
Następnie zjazd z Orlej Góry i wyjeżdżamy z Ośrodka i za przystankiem autobusowym wjeżdżamy w las na ścieżkę rowerową
Początek po trasie rowerowej dla nabrania wprawy oswojenie się z pojazdem i nabrania pewności przez przyszłych użytkowników. Następnie , znane niewielu, małe jeziorko nieopodal j. Białego .
Dalej kierujemy się w ku brzegom j.Białego. Wjazd na łakę torfową i …. naszym oczom ukazują się dwa dostojne żurawie przechadzające się po „naszej trasie”.
Cóż ptaki lekko obrażone postanowiły pobyć same i przeniosły się w przeciwny kraniec polany, a my dalej explorujemy teren.
Wyjazd z polany wzdłuż kanału , i dojazd do skupiska jeziorek ukrytych w lasach przed zmotoryzowanymi.
To siedlisko ptactwa wodnego i zwierząt, które podchodzą do wodopoju.
Wjeżdżając na polanę spłoszyliśmy ( niechcąco) stado dzikich gęsi odpoczywających na trawce, które przeniosły się pospiesznie na odpoczynek na wodzie.
Wspólnie z Marcinem postawiamy, że w takich pięknych okolicznościach przyrody warto pobyć dłużej . Tu wycieczkowicze mogą pokręcić się sami . Myślę 10-15 min.
Nagle widzimy sarenkę odpoczywającą przy jeziorze.
Jest pięknie! Ciekawe czy naszym klientom będzie dane również oglądać takie zjawiska.
Ruszamy dalej. Przejazd koło leśniczówki, traktem leśnym i po chwili……….
wspinamy się po wzniesieniu.
Po przebytej trasie każdy sobie poradzi.
Tu następuje rozjazd na poszczególne trasy. My jedziemy Family.
Hardcore zasługuje na własną opowieść i co najmniej filmik- chętnie się z chłopakami pobawimy hehe.
Więc spokojnie przejeżdżamy urokliwą leśną dróżką wzdłuż lasu liściastego, często pochylając się przed obfitującymi zielenią gałęźmi. Dojeżdżamy do traktu leśnego Wylatkowo- Skorzęcin. Jest szeroko. Zdobyte umiejętności podczas wyprawy pozwolą użytkownikom poszaleć. Mijamy Hotel Nad Jeziorem Białym i jesteśmy znów na terenie ośrodka Skorzęcin.
Wjazd na miejsce startu,Orlą Górę ,chyba nie sprawi już nikomu najmniejszego problemu.
Trasa osobiście nam się podoba bardzo, sami przy wyznaczaniu nieźle się bawiliśmy.
Każdy z wyznaczonych szlaków daje poczucie bliskości obcowania z przyrodą, a dzięki pojazdom Segway mam nadzieję dostaniecie dodatkową dawkę pozytywnych emocji.
ZAPRASZAM DO SKORZYSTANIA.
I do następnego wpisu.
Filmik nakręcony podczas wyprawy
Drifty i inne, czyli zimowe wypasanie Segway’a
26.02.2011
Większość ludzi mających kiedykolwiek możliwość jazdy na Segway’u, raczyła się tą przyjemnością zapewne w okresie letnim.
My chcielibyśmy Wam opowiedzieć o niebywałej frajdzie podczas jazdy na pojazdach Segway w czasie zimy.
Z racji sprzyjających okoliczności przyrody w tym roku , postanowiliśmy zapakować dwa pojazdy Segway X2 Adventure i wyprawić się do Skorzęcina nad jezioro Niedzięgiel ( o Skorzęcinie i jeziorach postaramy się wspomnieć przy innych okazjach).
Sprzyjające okoliczności przyrody to -13 C i piękna słoneczna pogoda, a zatem ciepłe odzienie i termos z gorącą herbatą. Cóż więcej trzeba? Dobrego kompana do zabawy!
Kolega Stanik, mający 5 minutowe wcześniejsze doświadczenia segwayowe , ochoczo przystał na zaproszenie.
Na miejscu nie zastaliśmy zbyt wielu spacerowiczów. Jedynie w oddali na zamarzniętej tafli jeziora widać było zapalonych wędkarzy.
Po zaprzyjaźnieniu się Stanika z X2-( nie trwało to długo) zaczęliśmy swoją przygodę.
Terenowe właściwości pojazdu, gruby bieżnik to cechy, które powodują, że ten model Segway’a potrafi dostarczać niesamowitych emocji i przeżyć podczas jazdy na śniegu ( czego nie mogę powiedzieć o modelu I2, który z kolei ma inne zalety [ I2+śnieg=gleba]).
Po opanowaniu lądu stałego wyruszyliśmy na podbój jeziora i terenów niedostępnych w okresie letnim.
Panująca od 2 tygodni temperatura poniżej -10 st C, pozwoliła sądzić, iż jazda na ważącym ok. 54 kg pojeździe nie powinna być zagrożona . Mimo wszystko trzymaliśmy się w bezpiecznej odległości od linii brzegowej.
Jazda w kontrolowanym poślizgu na pojazdach Segway tzw. DRIFT- tą umiejętnością kolega Stanik podbił serca spacerowiczów i łyżwiarzy, przybyłych o dziwo nad jezioro w Skorzęcinie i z zaciekawieniem przyglądającym się „kosmicznym pojazdom” i kosmitom.
Podsumowując, zachęcam wszystkich ,szukających wrażeń do korzystania z terenowych pojazdów Segway X2 Adventure w czasie pięknej zimowej pory. Nie trzeba specjalnych umiejętności, aby bezpiecznie przemieszczać się na Segway’u nawet po śniegu a przy tym świetnie się bawić.
Widoki, odczucia przecierania niezdobytych szlaków oraz obcowanie z tym ciekawym pojazdem , jakim jest Segway, daje niesamowitą frajdę i wspomnienia, które zapadają na długo w naszej pamięci.
Poniżej link do filmiku, jaki nakręciliśmy podczas zimowej wyprawy.
Zapraszam do obejrzenia.
Witaj świecie!
Nie wiemy ile razy zastanawialiśmy się , czy blog PRZYGOTIKI powinien powstać czy też nie.
Nie mając żadnego doświadczenia w tej materii , zdecydowaliśmy się jednak spróbować.
Głównym naszym celem jest propagowanie aktywnego wypoczynku , rekreacji i turystyki.
Oprócz wydarzeń związanych z firmą PRZYGOTIKA, postaramy się poruszać tematy z zakresu szerszego, ale wciąż związanego z głównymi założeniami.
Więc pozostało nam się przywitać i prosić o wyrozumiałość. Z czasem blog (mamy nadzieję) stanie się ciekawy lub….nie (zobaczymy).






